Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego – jak zyskałem 2 lata?

Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego – jak zyskałem 2 lata?

Spłata kredytu hipotecznegoJeśli masz kredyt hipoteczny to zapewne w którymś momencie zastanawiałeś się:

Czy naprawdę muszę być dłużnikiem banku przez 30 lat, czy uda mi się spłacić kredyt wcześniej?

Wyobraź sobie, że mnie też to zastanawiało. I to jeszcze przed jego zaciągnięciem. I już wtedy wiedziałem, że odpowiedź brzmi:

TAK – wcześniejsza spłata kredytu będzie dla mnie osiągalna.

Jak zapewne już wiesz – klienci różnych banków mają przeróżne warunki kredytu hipotecznego. Ciężko więc odpowiedzieć, czy każdemu będzie sie opłacała taka operacja.

Mogę jednak w 100% powiedzieć, że moja pierwsza nadpłata kredytu hipotecznego bardzo mi sie opłacała. I o tym troche dzisiaj opowiem – zaczynając od tego, że nauczyłem się kompresować czas i zamieniłem 10 miesięcy w 25…

 

Warunki spłaty części kredytu hipotecznego w banku Pekao SA

 

Na początek chciałbym Ci przedstawić warunki, według których mogę częściowo spłacać kredyt hipoteczny w Pekao SA. Może nie jest to takie oczywiste, ale w każdym banku wygląda to nieco inaczej.

Akurat w Pekao te warunki wydają mi się całkiem przystępne.

Oto one:

  1. W każdym roku kredytowania (nie mylić z rokiem kalendarzowym) mogę spłacić do 10% kwoty udzielonego kredytu bez żadnej prowizji!
  2. Jeśli moje wcześniejsze spłaty w danym roku przekroczą wspomniane 10%, to od pełnej kwoty kolejnej spłaty naliczana jest prowizja w wysokości 2% z kwotą minimalną 200 zł.

 

Oczywiście do powyższych wartości nie liczy się regularnych spłat zgodnych z harmonogramem.

 

Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego w praktyce

 

Powyższe warunki przepisane z TPiO banku Pekao SA, mówią nam, że:

  1. Jeśli mój kredyt rozpoczął się w listopadzie, to mój rok kredytowania kończy się co roku w listopadzie
  2. W tym okresie mogę spłacić bez żadnych opłat do 10% kwoty udzielonego kredytu – jeśli wziąłbym 300 000 złotych – mógłbym w każdym roku spłacać do 30 000 zł. Przy 200 000 złotych – mogę dokonać spłat do 20 000 zł.
  3. Mogę dokonać jednej dużej lub kilku mniejszych spłat w danym roku kredytowania – nie przekraczając powyższych warunków – nadal bezpłatnie.
  4. Jeżeli spłynie na mnie fortuna i będę w stanie spłacić więcej – mogę to zrobić. Wówczas jednak dosięgnie mnie prowizja. Warto tu uważać, co wskazuję poniżej:

 

Przykładowa spłata kredytu hipotecznego w Pekao SA:

 

Jeśli kredyt był zaciągnięty na kwotę 150 000 zł to 10% tej kwoty to oczywiście 15 000 zł. I taką kwotę można nadpłacać każdego roku kredytowania bez prowizji.

1. Jeśli jednak jednorazowo spłacisz 16 000 zł to zapłacisz prowizję za całości tej spłaty, czyli 2% z 16 000 zł = 320 zł.

Nie ma możliwości rozdzielenia kwoty „wolnej” od prowizji od tej, która przekracza limit (w tym przypadku 1000 zł).

2. Jeśli spłacisz raz 5% (7 500 zł), a potem np. 7% (10 500 zł) to te 7% przekroczy ustalone 10% i prowizja zostanie naliczona od pełnej kwoty drugiej spłaty, czyli od 10 500 zł.

3. Najlepiej spłacić tylko 10% bez prowizji, ewentualnie rozbić to na mniejsze spłaty, ale tymi mniejszymi nie przekraczać tych 10%.  Jeśli chcesz spłacić dużo więcej niż te przykładowe 15 000 zł, to lepiej spłacić 15 000 w jednej transzy i resztę w osobnej.

 

Moja wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego

 

Korzystne warunki (czytaj dodatkowe pieniądze) do nadpłaty naszego kredytu hipotecznego pojawiły się dopiero po 18 miesiącach od zaciągnięcia tego zobowiązania.

Mając do dyspozycji wolne środki – postanowiliśmy działać.

Na spłatę przeznaczyliśmy kapitał odpowiadający 4,5% całkowitej kwoty kredytu. Jednocześnie było to mniej więcej tyle, co 10 miesięcznych rat.

 

Co może zadziać się po częściowej spłacie

 

W przypadku częściowej spłaty kredytu hipotecznego masz do wyboru dwa wyjścia, które będą efektem tej spłaty:

1. Zmniejszenie wysokości miesięcznych rat
2. Skrócenie okresu kredytowania

cięcia

 

Wyjście pierwsze – niższa rata:

 

Nasza miesięczna rata wynosi niecałe 700 złotych na dzień dzisiejszy. To niedużo – mniej więcej tylko, ile płaciliśmy wcześniej za wynajem mieszkania.

Uznaliśmy, że w perspektywie 30 letniego kredytu, jej pomniejszenie w wyniku spłaty będzie na tyle minimalne, że wręcz niezauważalne.

Nie liczyłem tego – przyznaję. Jednak coś mi podpowiada, że na dzień dzisiejszy zyskałbym może jakieś 10 zł obniżki raty (zgaduję).

Wybraliśmy więc opcję numer 2:

 

Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego ze skróceniem okresu kredytowania – jaki efekt?

 

Nie oczekiwałem jakiegoś szczególnego efektu. Jednak byłem pozytywnie zaskoczony, gdy dowiedziałem się o ile skrócił się nam okres kredytowania.

Spłata równowartości 10 dzisiejszych rat skróciła nasz kredyt o 25 miesięcy. Ponad 2 lata.

Nie zapłacimy 25 rat, które mieliśmy w harmonogramie. Licząc według dzisiejszej wartości, zaoszczędzę 2,5 razy tyle co wydałem na tę wcześniejszą spłatę.

A zakładając, że w perspektywie prawie 30 lat oprocentowanie może wzrosnąć, prawdopodobnie zyskałem jeszcze więcej.

Takie efekty najlepiej osiąga się na samym początku spłaty kredytu hipotecznego. Szczególnie w przypadku rat równych. Dlaczego?

 

Dzisiaj spłacam pożyczony kapitał = jutro nie płacę za niego odsetek

 

Lwia część tego, co spłacamy w ramach kredytu hipotecznego to odsetki od pożyczonego kapitału.

Jeśli więc dzisiaj spłacę jakąś część tego kapitału, to nie są od niego naliczane odsetki. Nie jestem winien bankowi tej kwoty, więc nie pobiera ode mnie opłaty w postaci odsetek. Proste.

A że kredyt hipoteczny to zobowiązanie długoterminowe, to efekt (nie)naliczania odsetek przez najbliższej 20-30 lat jest dosyć potężny.

Dlatego właśnie, jeśli masz możliwość i dogodne warunki, to moim zdaniem warto spłacić część kredytu hipotecznego jak najszybciej. Im dłużej zwlekasz, tym mniejszy wpływ Twojej wczesnej spłaty.

 

Czy spłacałeś przed czasem swój kredyt hipoteczny?

 

Koniecznie napisz, czy to robiłeś i na jakich warunkach – czy było z korzyścią dla Ciebie, czy raczej byłeś zawiedziony?

Napisz poniżej komentarz i nie zapomnij podzielić się tym wpisem ze znajomymi!

PS. Wpis nie był sponsorowany – korzystam z kredytu w Pekao i uznałem, że warto podzielić się wrażeniami i warunkami spłaty!

Dzięki za wizytę i zapraszam Cię ponownie,

Bartek!

84 komentarzy

Dzięki za cenne porady, póki co jestem jeszcze przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu kredytu hipotecznego ale wiem że prędzej czy później będę musiał z niego skorzystać. Wywnioskowałem że faktycznie znacznie korzystniejsza będzie szybsza spłata kredytu, jeśli oczywiście możemy sobie na to pozwolić. Będę musiał też zwrócić uwagę czy te 2% prowizji od wcześniejszej spłaty jest taki sam również w innych bankach, czy może ten procent jest większy.

Na pewno są różnice w prowizjach za wcześniejszą spłątę – co bank to inna bajka. Na przykład w Raiffeisen Polbank, Michał z jakoszczedzacpieniadze.pl przy kredycie w EUR miał prowizję 1,5% przez pierwsze 3 lata, a potem już bez prowizji. Niedługo zbiorę wszystkie informację i porównam dane z kilku banków w kwestii prowizji i warunków takiej spłaty.
Dzięki za wizytę i komentarz, Bartek

Gratulacje! Też mam kredyt w Pekao. W tym roku udało się już skrócić okres kredytowania o 3 lata, a na dniach dokonam kolejnej nadpłaty i znów będzie 3 lata krócej. Do całkowitej spłaty zostało jeszcze pesymistycznie 23, a optymistycznie 6 lat 😉

Witam,
Mam kredyt w ING, zaciągnięty w 2009 roku, pierwszy raz nadpłacałem po 3 latach (co dało oszczędność ok 10 tyś. PLN odsetek + 32 miesiące skrócenie okresu kredytowania).
Dodatkowo zgodnie z umową mogłem podnieść ratę kredytu do najwyższej historycznie kwoty, co dało dodatkowe skrócenie okresu kredytowania o kolejne 7 miesięcy.
W mojej umowie w terminie do 5 lat miałem możliwość jednej bezpłatnej spłaty do wysokości 30% wartości zaciągniętego kredytu. Aneks w ING do umowy kosztuje 200 PLN.
Pozdrawiam

Dzięki serdeczne Łukasz. Bardzo cenne informacje.
Udało Ci się zyskać całkiem sporo czasu 🙂 Gratuluję przybliżenia się do spłaty 🙂

Pozdrawiam, Bartek

Każdy bank ma własną politykę, na ogół jest tzw. prowizja od wcześniejszej spłaty, warto się z tym zapoznać przed podpisaniem umowy, bo faktycznie, w przyszłości się może okazać, że taka spłata bardzo się przyda. Albo choćby korzystniejsza konsolidacja w innym banku.

Świetny artykuł. Mam zamiar spłacić część kredytu, dlatego też mam pytanie techniczne odnośnie całej procedury, a mianowicie:
1) składam pismo do banku z informacją o chęci częściowej spłaty (pismo kieruje do głównej siedziby czy do oddziału, w którym zawierałem umowę),
2) środki będą pobrane automatycznie z mojego rachunku głównego, czy muszę je wpłacić na rachunek kredytowy?

Dzięki 🙂
Ja składałem dyspozycję w oddziale – nie wiem właściwie, czy Pekao ma jakiś wzór gotowy, bo ja pisałem swoją dyspozycję ręcznie na miejscu 😀
Środki są pobrane z rachunku osobistego – nie trzeba ich (a nawet nie powinno się) ich przelewać na konto kredytu.

Pozdrawiam, Bartek

Witam, w dniu wymagalności pójść do banku i załatwić wszystkie formalności. Jeżeli bank będzie miał na koncie Twoja kasę, to będzie trwało miesiąc. A bank zarobi na Twojej kasie giełdowe profity.

Bartek, świetny artykuł. A czy nadpłata nie powoduje ponownego sprawdzania zdolności kredytowej kredytobiorcy?

Tylko jeśli chcesz zwiększyć ratę kredytu konieczne jest ponowne sprawdzenie zdolności kredytowej.

Jeśli chodzi o pekao to dyspozycję wcześniejszej spłaty kredytu możesz złożyć w dowolnej placówce. Środki zostaną pobrane z rachunku bankowego wskazanego do spłaty, a nie z rachunku kredytowego.

Nadplacilam w pekao 10%kredytu i już nazbieralam na kolejne wpłaty mam nadzieję że z 30 lat zrobię 10 lat;)))cóż splace kredyt zanim blok obejmie nadzór budowlany;)))lub stanie się budowla historyczną z lat 80tych.U mnie jest bezpłatna nadpłata jak w artykule powyżej place 50zł za znajdowanie umowy pozdrawiam

Bartek, a czy nadpłacając w Pekao płaciłeś za aneks 50 lub 150zł? W jednym oddziale mówili mi, że aneks jest bezpłatny a w drugim, że 50 lub 150 zł:)

pozdrawiam

Cześć,
Mój plan jest taki: nadpłacam 10% na koniec roku kredytowego (we wrześniu) i za 2 miesiące, na początku następnego roku kredytowego następne 10% (w listopadzie powiedzmy) i potem podpisuje aneks z bankiem (150zł) na czym oszczędzam ok. 50 rat ( skracam okres o ponad 4lata)

Jak poprosiłeś w takim razie bank do aneksowania/skrócenia okresu kredytowania (czyli wybór II wyjścia powyższego artykułu)? Według mnie tylko aneks wchodzi w grę a wtedy…

… w jaki sposób ominąłeś opłatę za aneks skoro w tabeli jest nawet: „pkt. 3.12.4. – Skrócenie lub wydłużenie okresu kredytowania – każdorazowo – 150,00 zł”?

Cześć,
To jest magiczna część, której nie potrafię wyjaśnić 😉
Po prostu poszliśmy do banku i zgłosiliśmy chęć częściowej spłaty kredytu. Spisaliśmy dyspozycję (odręcznie!) ze wskazaniem skutku spłaty, jakim miało być skrócenie okresu kredytowania i tyle 🙂 a po jakimś czasie faktycznie zostaliśmy poproszeni o podpisanie aneksu do umowy. Z tym, że nie zapłaciliśmy za ten aneks. Nawet sprawdziłem historię operacji, czy jakaś opłata nie pojawiła się później, ale nie. Zreszta nie przeoczyłbym zniknięcia 150 zł, bo jestem centusiem 😉

Szczerze – nie wiem, na jakiej zasadzie do tego doszło. A nie chciałem dopytywać, bo jeszcze ktoś by się upomniał o te 150 zł 😀 (ciii!)

Zastanawiam się, czy wskazana przez Ciebie opłata nie dotyczy aneksowania na żądanie klienta – tzn. idziesz do banku i bez spłaty stwierdzasz, że chcesz spłacać kredyt krócej i mieć wyzszą ratę. Albo chcesz wydłużyć czas kredytowania bo masz na to „przestrzeń” a wolisz płacić mniej miesiecznie. Może aneks do wcześniejszej spłaty nie podlega temu punktowi.

Niestety nie potwierdzę na 100 %. Może ktos z czytelników ma jakies doświadczenia?

Zależy od terminu podpisania umowy kredytowej. Część podlega aneksom a część nie. Dodatkowo administracją kredytów zajmuje się oddział a tam dzieją się różne dziwne sytuacje. Oczywiście jest to zależne od oddziału.

Nie płaciłeś 150 zł za aneks, ponieważ w regulaminie pko sa jest informacja że każdemu kredytobiorcy przysługuje bez prowizyjna nadpłata kredytu w wysokości 10% od kwoty kredytu.

Uwierz mi – brak prowizji za wcześniejszą spłatę 10%, który jest w TPiO wcale nie musi oznaczać braku prowizji za aneks 😉 Chociaż w tym wypadku faktycznie tak było.

Witam,
staram się o kredyt na 15 lat w kwocie 210 tys. ale pogorszyły mi się zarobki i dostane tylko na 30 lat, czy opłaca się wziąć kredyt na 30 lat i nadpłacać? Dużo więcej się straci niż gdyby na 15 lat?

Jeśli zaczniesz nadpłacać od początku, kwotami delikatnie większymi niż wynikającymi z rat na 30 lat i będziesz to robił cyklicznie to więcej nie „stracisz”. Pamiętaj w tej sytuacji żeby się kierować kosztem wejścia, wyjścia, komfortem nadpłat(przelewy i możliwość skrócenia okresu kredytowania). Marża nie jest tak istotna.

Właśnie jestem zainteresowany wcześniejszą spłatą i ten artykuł bardzo mi pomógł chętnie podzielę się informacjami po zrealizowaniu jakiejś spłaty.Pozdrawiam,

Wcześniejsza spłata to jeden z najważniejszych parametrów kredytu. Dość często niedoceniany niestety. Klienci z zasady patrzą na sumę odsetek a to nadpłacanie kredytu potrafi przemodelować ranking ofert jakie sobie wybraliśmy. Idealna wcześniejsza spłata daje możliwości darmowej nadpłaty już od startu, możliwość realizowania jej poprzez przelew bez konieczności pojawiania się w oddziale banku oraz możliwość decydowania czy nadpłata ma skracać okres kredytowania czy obniżać ratę. Jeśli zamierzacie mocno nadpłacać proponuję interesować się kredytami z zerowymi kosztami startowymi i warunkami nadpłaty jak powyżej. Marża jest drugorzędna.

witam, ja mam kredyt 123 tys i chce po raz pierwszy zamierzam spłacić 10 % i dam znać czy coś mnie skrobnęli.

Witam, Mam kredyt w Pekao na około 100 tysięcy i właśnie złożone polecenie pobrania z konta 10% do nadpłaty i skrócenia okresu kredytowania, jedno pisemko, zero formalności- zero poboru kasy za aneksowanie umowy- nadpłata w ramach 10% nie ma ukrytych kosztów, a koszt np. kolejnych 10 000 zł nadpłaty a więc prowizji 2% od tego – 200 zł jest właśnie zamiast tej opłaty aneksowej. I naprawdę się opłaca.
Kredyt rozłożony na 30 lat można spłacić w kilka, oszczędzając w tym przypadku będzie to około 60 tysięcy zł odsetek.

Dla wielu osób podejście jakie tutaj zaprezentowałeś jest super sprawą. Pozbyć się jak najszybciej „smyczy” w postaci kredytu hipotecznego, tak, żeby nie być niewolnikiem banku przez następne kilkadziesiąt lat. I żeby zaoszczędzić na kredycie hipotecznym dziesiątki tysięcy złotych na odsetkach, które normalnie zapłacilibyśmy w perspektywie kilkudziesięciu lat.

Jest jednak druga strona medalu, dla osób mających odrobinę większą wiedzę na temat finansów, które nie boją się umiarkowanego ryzka.

Co istotne: kredyt hipoteczny to NAJTAŃSZY pieniądz na rynku, kropka. Załóżmy, że jego rzeczywiste oprocentowanie to 5%.

Zamiast nadpłacać kredyt, lepiej jest ulokować pieniądze w długoterminowych inwestycjach o umiarkowanym ryzku (nie lokacie), które – przyjęło się mają stopę zwrotu 10% (w jednym roku 5%, w następnym 15%, w jednym roku -5%, w następnym 25%).
Przy tym założeniu to Ty zarabiasz 5% (10% z inwestycji minus 5% oprocentowanie kredytu).

Idąc dalej, zamiast nadpłacać kredyt hipoteczny lepiej jest wnieść do banku aneks o przedłużenie okresu spłaty – np. z 20 lat do 40 lat. Sprawi to, że rata kredytu będzie mniejsza (o połowę raty kapitałowej). Tę różnicę na racie należy wpłacać na naszą inwestycję. Warto tu dodać, że zdolność kredytowa zależy od wysokości raty – mniejsza rata – możemy wziąć więcej kredytu.

Dodatkowo: inflacja (ok 3%). Co roku pieniądze mają mniejszą wartość nabywczą – i zazwyczaj Twoja pensja jest powiększana przynajmniej o wartość inflacji – natomiast kredyt pozostaje taki jaki jest. Za 20 lat rata 1000zł, będzie warta tyle co dzisiejsze 500zł, a za 40 lat tyle co dzisiejsze 250zł.

To co mówię nosi zwyczajową nazwę: poduszka hipoteczna/poduszka pod kredyt. W przypadku, gdyby nagle gorzej nam się wiodło – możemy żyć i spłacać kredyt z naszej inwestycji.

Wolę podpowiadać ludziom rozsądne rozwiązania, które są pozbawione ryzyka 🙂
Najtańszy pieniądz na rynku to wspaniały frazes – owszem jest to najtańszy dług, jaki można zaciągnąć – jednak nadal to dług i warto się go pozbywać. Proponujesz wydłużanie kredytowania – pamiętajmy, że im dłuższy kredyt tym dłużej płacimy odsetki od pożyczonego kapitału, a więc ostateczne koszty rosną – więc warto by było Twoją inwestycję pomniejszyć o takie koszty. Ja przy stosunkowo dobrych warunkach (i niskich stopach procentowych) z pożyczonych 150 000 mam do spłaty około 250 000 zł (30 lat) – to tanio?

Żebyśmy się nie zrozumieli źle – Twój pomysł jest niezły i można zainwestować te pieniądze i przy odrobinie szczęścia ten plan może się udać. Jednak jaką masz gwarancję zarobku? Twoje średnie 10% powstanie w ramach kilkunastu-kilkudziesięciu lat.

Podsumowując – nie kupuję tego 😉 jestem zwolennikiem pozbywania się długów, a nie inwestowania pożyczonych pieniędzy.

Mądry z Pana gość. My z mężem mieliśmy kredyt około 100000tys na 30 lat, nadpłacamy jak tylko uda nam się coś nazbierać i nie możemy się doczekać kiedy się jego pozbędziemy. Zawsze się opłaca mieć mniejszy dług, biorąc wszystkie za i przeciw. Życie plata różne figle, nie każdy ma wsparcie rodziców lub dziadków. Praca dzisiaj jest jutro jej nie ma i trzeba szukać innej. Zdrowie jak jest to dobrze, ale różnie bywa. Swój kąt bez długów to marzenie wszystkich młodych. Kredyty są dobre i potrzebne ale jeżeli ma się możliwość coś zaoszczędzić to trzeba spłacać jak najszybciej. My planujemy zamiast 30 lat w 12 spłacić;) ale różnie bywa…, Proszę trzymać kciuki;)

Pierwsza zasada dobrego inwestora, nie inwestuj pożyczonych pieniędzy.
Dopóki masz dług w postaci jakiegokolwiek kredytu inwestujesz pieniądze pożyczone

Witam,
Wszystkie wpisy dotyczą szybszej spłaty kredytu a ja poszedłem inną drogą i wybrałem wariant 1 ale od początku.Mam kredyt na prawie 300tyś w euro od 2010 roku na 30 lat w PKO BP.Przez pierwsze trzy lata nie nadpłacałem w ogóle bo umowa była taka że do 3 lat nadpłata= dodatkowe koszta (już nie pamiętam ile% było) a po tym okresie bez kosztów.Rata startowa wynosiła 400 euro.Mniej więcej po tych trzech latach troszkę poprawiła się moja sytuacja finansowa i zacząłem kupować zamiast 400 euro 450 co miesiąc,dodatkowo nadpłacałem ile mogłem bez rezygnacji z np z wakacji,standardu życia czy dalszego „upiększania” domu.Generalnie każdego roku nadpłacałem po około 2000 euro.Po niespełna czterech latach nadpłat moja rata wynosi teraz 290 euro i nadal spada a ja nadal wpłacam 450.Co mi to daje??? Póki co spada kwota w racie, co każdego posiadacza hipoteki będzie cieszyć, maleją też odsetki (początek był taki 115 euro kapitał 285 odsetki). Okres spłaty na razie się nie zmienił ale to właśnie tutaj widzę plus,dlaczego?
Mniejsza rata jest zawsze mniejszym obciążeniem dla każdego domowego budżetu,ja dziś mam dość dobrą i stabilną sytuację finansową ale nie wiem co będzie za 3 czy 5 lat ( w tym czasie i tak nie spłacę całego kredytu) i czy nadal będzie mnie stać na płacenie co miesiąc tych 450 euro? Może tak czego bym sobie życzył, ale jeśli nie to co z tego że będę miał skrócony z 30 do 20 lat kredyt jeśli po 13 czy 15 latach nie byłoby mnie stać na 400 euro(kwota wyjściowa) a tylko np. na 200? Będę miał problem w banku ponieważ bank nie będzie patrzył na to że nadpłaciłem on będzie dalej żądał raty w wysokości z umowy.Nawet jeśli będzie to chwilowy problem (kilka czy kilkanaście miesięcy)może być duużym problemem.A tak wymagana rata mi spada i póki będę mógł będę nadpłacał.W tej chwili stosunek kapitału do odsetek to 139 do 151 odsetki.Jeśli na przykład za chwilę, na jakiś czas podwinie mi się noga i będzie problem ze spłatą zaprzestaję kupować 450 euro jak kupuję do tej pory i płacę tylko tyle ile wymaga bank (co roku coraz mniej bo nadpłacam 2 razy w roku). Jeśli natomiast moja sytuacja finansowa nie zmieni się przez długi czas to i tak samoczynnie okres spłaty ulegnie dużemu skróceniu.Jest też trzecia korzyść rata spada do poziomu np najtańszego czynszu w moim regionie a ja uznaję że na taką ratę zawsze będzie mnie stać więc mogę zaprzestać nadpłat,albo waluta idzie mocno w górę zaprzestaję nadpłat odkładam złotówki(lub inwestuję w coś innego) i czekam na lepsze czasy.Reasumując zawsze lepiej spłacać mniej niż więcej,więc moim zdaniem lepiej jest zmniejszać wartość raty a nie skracać okres spłaty.Nasz dom czy mieszkanie stanie się NASZE dopiero po zapłacie ostatniej złotówki.

@Maniu
Masz rację, ale tylko Twoja opcja jest lepsza niż skrócenie okresu kredytowania.
Bierzesz kredyt na 40 lat, płacisz ratę większą o 12% niż umowiłeś się z bankiem, to bez znaczenia czy wybierzesz spłatę wcześniejszą czy obniżenie rata, kapitał od oddania cały czas maleje w tym samym tempie. Inaczej by było jak byś stwierdził że skoro rata mniejsza to jedziesz na dodatkowe wakacje 🙂
Powodzenia w spłacie

Dobry wieczór 🙂
ja z takim pytaniem, czy przy wcześniejszej wpłacie 10% wartości kredytu spłacam sam kapitał, czy też odsetki ( w pekao ta suma do wcześniejszej nadpłaty bez dodatkowych opłat)?

Kredyt na 115.000,00 PLN, mam zamiar spłacić w pierwszym roku 11.500,00 PLN.
Moja rata to ok. 490,00 PLN
Jak policzyć o ile miesięcy skrócę okres kredytowania :)?

Ciesze się ze jest tyle mądrych ludzi który faktycznie to spłacają wcześniej. Ja znam samych takich co znają teorie a potem robią co roku remonty w mieszkaniu za odłożone pieniądze.
Ja należę do tych szczęściarzy którzy połowę dostali od rodziców a druga połowę pożyczyli na 0% i już mam spłacone.
Na początek zrobiłem tylko remont łazienki i trochę instalacji elektrycznej + malowanie, kupiłem najtańsze meble do kuchni.
Dopiero po 5 latach wydałem koło 30 tyś w remonty, a jeszcze 20 tys musiał bym wydać

Cześć.
Mam pytanie:
Gdybym miał wybierać między spłacaniem rat malejących i nadpłacaniem co jakiś czas mniej, a spłacaniem rat równych i nadpłacaniem co jakiś czas większej kwoty, to którą opcję polecasz?
Co musiałoby się stać żeby korzystne było zmienienie preferowanej opcji na tę drugą (tj. na jakie parametry gospodarki/ oferowanych kredytów uważać żeby nie zostać w „ciemnej dziurze”) ?
Prosiłbym o jakiś przykład na aktualnych danych z oferty jakiegoś banku o ile to możliwe (oczywiście bez nazw :)).

A co w przypadku, gdy na funduszach inwestycyjnych mam oprocentowanie większe niż oprocentowanie kredytu? Wtedy cały optymizm z powyższej publikacji legnie w gruzach, bo wcześniejsza spłata jest mało opłacalna.

A jaka jest gwarancja, że oprocentowanie funduszu utrzyma się zawsze na lepszym poziomie? Oczywiscie, to jest jakaś strategia, ale nie dla każdego. Ja co do zasady wolałbym się pozbywać długu – nawet tego taniego.

Witam,
czy można w jakiś sposób obliczyć o ile lat będzie się skracał okres kredytowania przy kolejnych nadpłatach.Chodzi mi o to że nadpłacaliśmy kredyt w Pekao SA już dwa razy zaciągnięty był na lat 26 za pierwszym razem skróciło nam nam okres kredytowania o prawie 5 lat a za drugim ponad 3 lata.Zostało nam 17 i 2 miesiące

Fajny artykuł dzieki! U mnie sytuacja wuglada tak: w 2011 wziełam kredyt na 159 tys na 30 lat w programie Rodzina na swoim. Poniewaz miałam bardzo małą ratę – 600 zł to 3 lata temu postanowiłam zmniejszyć okres kredytowania do 15 lat i zwiekszyc rate do 900 zł. W tym tyg planuje nadpłacic 60 000 i zachowując rate 900 zmnaiejszyc okres kredytowania. Dopłaty w wysokosci 50% odstetek z programu RnS koncza sie w 2020 i wówczas zamierzam spałacic pozostała czesc kredytu. W ten sposób podczas 8letnich dopłat z programu RnS uda mi sie spałac cały kredyt. Ambitnie ale myśle ze do osiągnięcia 😉

Cześć,
Po lekturze tego artykułu natychmiast pognałem do banku:).
A, że również mam kredyt w Pekao S.A. tym bardziej byłem ciekaw ile na tym skorzystam.
Już przedstawiam jak wygląda sytuacja u mnie.
Kredyt na 255.000 zł zaciągnięty na 25 lat.
Rata, około 1250 zł. Jestem po około 3,5 roku spłacania.
Faktycznie, do 10% nadpłaty – zero dodatkowych kosztów.
Chciałem sprawdzić dwa warianty, pierwszy taki jak autora bloga, a więc równowartość 10 rat.
I u mnie nie jest tak różowo, że zyskam skrócenie czasu kredytowania o 25 miesięcy:). Ale też nie jest najgorzej, bo zyskam 19 miesięcy (a więc 9 miesięcy „za darmo”).
Druga opcja to maksymalna darmowa nadpłata, a więc w moim przypadku 25.500 zł.
Tutaj przy nadpłacie równowartości plus minus 20 rat, czas kredytowania skraca się o 38 miesięcy (18 rat „gratis”).
Przedyskutuję jeszcze sprawę i pewnie skuszę się na jedną z opcji.
Dzięki bardzo za ten artykuł,
Pozdrawiam autora bloga i czytelników

Witam. Ja również mam zamiar dokonać częściowej spłaty kredytu -10% również w banku Pekao SA. Umowę kredytową podpisywałam prawie miesiąc wcześniej niż kredyt został wypłacony. Od którego momentu liczę rok kredytowy? Od podpisania umowy czy uruchomienia kredytu? Zastanawiałam się czy zmniejszyć ratę, czy okres kredytowania, skłaniałam się bardziej ku skróceniu okresu, a teraz jestem już tego pewna. Świetny artykuł i bardzo pomocny. Dzięki

Cześć,

Czyli dobrze rozumiem jeśli strzelam mam kredyt na 180 tyś, faktycznie do spłaty z odsetkami jest powiedzmy 300 tyś. , pozostało do spłaty, kapitału 160 tyś i chciałbym w całości spłacić kredyt to spłacam tylko kapitał ? te 160 tyś i kredyt zamknięty ? Czy muszę zapłacić całość razem z odsetkami ?

Witam. Posiadamy kredyt w euro. Jakis czas temu wplacilismy 2000 e na splate kapitalu (mniejsza rata) . Nasza rata spadla o ok. 10 euro. Nastepnie wplacilismy 500 e i rata spadla o 2.5 euro. Teraz zamierzamy wplacic 10000 e i tu powstaje pytanie czy wplacic na mniejsza rate czy na skrocenie kredytu. Prawdopodobnie rata spadnie o okolo 50 euro . Zamierzamy splacic kredyt w miare mozliwosc jak najszybciej a obecna rata nie bije po kieszeni. Nie do konca wiem, ktorej opcji uzyc. Nizsza rata kusi ale czas kredytu wraz z odsetkami tez nie powala. Krotko mowiac nie chcemy mocno przeplacic zwazywszy, ze bank juz nas goli za nie uzywanie kart platniczych 1% w gore 🙁

Tak wygladala rata przed podniesieniem marzy
24.03.2015
Spłata raty regularna
185,92 EUR
108,07 Kapital
77,85 Odsetki
Tak wygladala rata po podniesieniu marzy
24.04.2015
Spłata raty regularna
227,53 EUR
75,19 Kapital
152,34 Odsetki
A tak wyglada obecna rata
24.11.2017
Spłata raty regularna
206,07 EUR
83,58 Kapital
122,49 Odsetki

Witam, zamierzam nadpłacić swój kredyt hipoteczny w 10% z kwoty jaką zaciągnąłem w Banku Pekao mam prośbę czy ktoś pisał wniosek o nadpłatę i może wysłać wzór takiego wniosku. Wybieram opcję ze skróceniem okresu kredytowania, z ratami takimi jakie mam. Proszę o wysłanie na sylwolen@wp.pl.
Dziękuję Sylwek

Witam
Potrzebuję pomocy w sformułowaniu pisma o wcześniejszą spłatę pożyczki hipotecznej . Mieszkam obecnie w UK i w najbliższym czasie nie wybieram się do polski. Ale chciałbym spłacić pożyczkę hipoteczną przez wysłanie pisemnej dyspozycji bo potrzebuję zwolnić hipotekę.
Byłbym wdzięczny za podesłanie jakiegoś wzoru takiego pisma.
moruge@wp.pl
Pozdrawiam
Zbyszek

Panie Bartku,
chcę spłacić wcześniej kredyt hipoteczny w całości. Bank CA naliczył mi kwotę do spłaty nie uwzględniając zwrotu poniesionych przeze mnie kosztów (prowizja, ubezpieczenie). Prosze o rade, jak najkorzystniej spłacić przed czasem kredyt? Czy najpierw zrezygnować z ubezpieczenia i dopiero po ustaleniu przez bank nowych rat wystąpić o całkowitą spłate kredytu? Czy to coś zmieni?
Z góry dziękuje

Witam
Chciałbym podzielić się moim doświadczeniem z kredytem w PEAKO. Ostatnio spłaciłem resztę kredytu (159tys z 315tys na 20 lat ) po 7 latach regularnej spłaty (raty równe) nowym kredytem w tym samym banku kredytem z kontem bilansującym(koszt konta 20 zł/m). Mając pokrycie brakującego kapitału zaciągnąłem nowy kredyt na kwotę 160 tys z kontem bilansującym, które działa tak że jak na koncie mam stan taki jak aktualne zadłużenie to odsetki mam 0zł. Bank co miesiąc zmniejsza mi możliwy debet np z -160000 zł na 158000 (2000 zł wynikajace z mojego harmonogramu na 6 lat z ratami malejącymi, tylko taki możliwy). Wpłacajac na początku 160 tys na zwykłe konto bank co miesiac pobiera 2000zł i zmniejsza limit debetowy o te 2000zł. Najlepsze jest to że nie ponoszę żadnych kosztów odsetek i w każdej chwili mam do wykorzystania ten limit debetowy 160tys jako poduszka finansowa(jak wypłacę to płacę odsetki ).
Minusem było to że poniosłem koszty nowego kredytu czyli około 1000zł (prowizja jednorazowa max 1,9% można negocjować do mniejszej, opłata za nowy wpis do ksiegi wieczystej 200zł)
Plusem było miłe zaskoczenie(dowiedziałem się po przelewie korygującym) że dostałem zwrot nadpłaconych odsetek zgodnie z nową ustawą, bo miałem raty równe a spłaciłem wcześniej stary kredyt (ponad 4tys zł).
Podsumowując różnica pomiędzy starym kredytem i lokatami np. 2% na posiadany kapitał a nowym kredytem to około 30tyś do przodu na 6 lat.
Opcja dostępna tylko w PEKAO i mBanku(inne warunki, dla mnie gorsze)

Też mam w Pekao i właśnie kończę etap spłacania (kilka nadpłat w kolejnych okresach rozliczeniowych). Co do warunków w mojej umowie jest jednak haczyk w postaci 2%jednak nie mniej niż 200zl w przypadku wcześniejszej spłaty całkowitej. Wybrnąć można jednak i z tej opłaty. Ostatnią nadpłatę uiścić w kwocie takiej by została jeszcze conajmniej jedna pełna rata do spłaty i skrócić czas kredytowania bez zmiany wysokości raty! Powodzenia ?

Witam,
czy ktoś może podpowiedzieć jak liczony jest rok kredytowy w PEKAO? Uzyskałem 3 różne odpowiedzi od 3 różnych pracowników tego banku. Kluczowe daty:

Uruchomienie linii kredytowej: 15.12.2011
Wypłata kredytu: 13.01.2012
Spłata pierwszej raty: 15.02.2012

A co się dzieje po częściowej spłacie z kredytem? Czy robiona jest rekalkulacja i wracam do punktu wyjścia i zaczynam od nowa w ratach mieć lwią część odsetkową i ułamek kapitałowy? Bo jeśli tak to lepiej odłożyć tą kasę na lokacie na niewielki procent i spłacić po kilku latach pozostały kredyt na raz. Nawet płacąc te 2% marży. Wszyscy widzą tylko o ile się zmniejszy ilość rat i się tym zachwycają, ale jeśli po nadpłacie kredyt traktowany jest jak świeża hipoteka to się po prostu NIE OPŁACA.

Dzień dobry Rafał,
Tak w gwoli ścisłości to postawiłeś pytanie, sam na nie odpowiedziałeś stawiając konkretną tezę i jeszcze wysnułeś na jej podstawie wniosek 🙂

Tak, kredyt jest przeliczany po to, aby wyznaczyć nową wysokość/ilość rat natomiast zachowana jest planowana proporcja spłacanego kapitału do odsetek – kredyt nie jest traktowany jak nowy.

Też ma kredyt hipoteczny w Pekao z możliwością nadpłaty 10% w roku kredytowym. Postanowiłem z tej opcji skorzystać i spłacić te 10% kredytu czyli 20 000 (w moim przekonaniu kapitał pozostały do spłaty powinien się zmniejszyć o 20 000 PLN). Niestety tak różowo nie jest bo te 20 000 PLN zostało rozbite na 19 424 PLN kapitału i 576 PLN odsetek ?? Spytałem się w banku skąd te odsetki i odpowiedzieli mi że tak rozliczają … ?? Czy to normalne ?

dzień dobry,
jeśli u mnie zapis o nadpłacie wygląda następująco: „nadpłata, w pierwszej kolejności będzie zaliczona na spłatę odsetek naliczonych do dnia spłaty włącznie – ewentualna pozostała część zostanie zaliczona na poczet spłaty kapitału kredytu”.

to czy nadal opłacalne jest takie nadpłacanie? bank w tym przypadku nie skraca okresu kredytowania tylko zmniejsza następne raty odpowiednio.

Witam,
mam pytanie. dziś po raz pierwszy nadpłaciłem kredyt w wysokości 1000 zł (raty maleją, czas zostaje).
w szegółach kredytu pojawiła się kwota 16,33 – niespłacone odsetki.
czy teraz przy każdej nadpłacie kwota – niespłaconych odsetek – będzie się powiększać i będę musiał zapłacić ją na końcu?

Mam kilka tysięcy wolnej gotówki. Chciałbym nadplacic kredyt. Jest to więcej niż 10 tysięcy złoty. Muszę płacić podatek?

Witam,
mam pytanie dotyczące calkowitej spłaty kredytu zaciągniętego w BPH we frankach w 2005 roku. Jestem w takiej sytuacji , że musze pozbyc sie tego kredytu zaciągniętego z byłym mężem i chcę go spłacić kredytem w PKO BP . w umowie z BPH mam jasno zapisane , że wcześniejsza całkowita spłata kredytu nie wiąże sie z żadną prowizją, natomiast pani z dzialu hipotecznego PKO SA (który przejął kredyty BPH przed kilku laty-nikt mnie nie pytał o zdanie czy chcę być w pko sa :() powiedziała mi że zapłacę 2 % od aktualnej kwoty kredytu. Czy może tak być ? Ja nie podpisywalam żadnego aneksu z PKO SA do kredytu …Diabli mnie biorą bo to wychodzi prawie 4 tysiące ?

Witam,
mam kredyt w pekao sa na kwotę 350tys (plus ok 150tys odsetek) na 15 lat.
wpłaciłam dopiero 4raty. planuję nadpłacić dużą kwotę (280tys). w związku z prowizją banku zastanawiam się czy czekać 3 lata i nadpłacić tylko te mniejsze/dozwolone kwoty?

Czy zeby nadplacic kredyt w Pekao musze dwa razy isc fizycznie do banku? Raz zlozyc dyspozycje, a drugi raz podpisac aneks? Jestem wlasnie na etapie podpisywania umowy, mam barodzo podobne oferty mbanku i Pekao, tyle ze w mbanku moge nadplacac elektronicznie z domu, co oszczedza czas. Dwa do banku znajac moja awersje do tego typu miejsc i brak czasu i urlopu bede chodzil raz na pol roku i wplacal wieksze sumy, w mbanku co miesiac bede przekewal mniejsze, to co mi zostanie z wyplaty. Chyba druga opcja jest lepsza, bo w Pekao zaplace jeszcze odsetki od od miesiecy, ktore w mbanku juz splacilem. Dobrze mysle?

Czy w przypadku spłaty częściowej do 10 procent przed upływem 36 miesięcy od zaciągnięcia kredytu (tak jak u Ciebie Bartosz np. po 18 miesiącach) obowiązuje nas i tak rekompensata 3% dla banku czy nie?

wow, bardzo ciekawie napisany artykuł, niejeden ekspert kredytowy mógłby się tutaj czegoś nauczyć 🙂 ja w mojej pracy stosuję co do zasady dwie szkoły: jeśli chcesz spłacać kredyt wcześniej w okresie kilku lat zawsze wybierz ratę równą, jeśli nigdy nie chcesz nadpłacić zobowiązania wybierz malejącą. zanim podejmiesz kredyt policz również, czy stać się na nadpłatę i popatrz na ten wątek bardzo realistycznie, a nie tak jakbyś chciał.

a czy trzeba dawać bankowi jakoś znać w tym temacie? czy tylko przelać na numer rachunku kredytu? testowo wpłaciłam sobie z innego banku 100zł na konto kredytu hipotecznego i o tyle pomniejszyli mi ściągniętą kolejną ratę…

Cieszę się, że ten temat pojawił się na blogu, bo miło jest móc podzielić się swoim minisukcesem… Mini, bo to jednak nie spłata całkowita, ale zawsze coś. Nadpłacając 10% kredytu (równowartość 20 rat z lekkim naddatkiem): 22500 zł, zyskałam właśnie 35 miesięcy do przodu. Jak miło patrzeć na troszeczkę bliższą datę odzyskania finansowej wolności 🙂 Choć jeszcze kilkanaście lat zostało…
Przy okazji odpowiem na pytanie: nie wpłaca się bezpośrednio na rachunek kredytowy, tylko zleca się nadpłatę w banku i tydzień później bank sam pobiera z ROR zatwierdzoną kwotę.
Ciekawa jestem tylko, czy wszyscy czekają potem aż kilka miesięcy na aneks potwierdzający zmniejszony wymiar kredytu? Czy to tylko Pekao SA w moim mieście tak powoli działa?

Super informacja, gratuluję nadpłaty i zbliżenia się do końca kredytu 🙂 ja tez czekałem strasznie długo na aneks. Az mnie zaskoczyli kiedy w końcu go dostałem bo zapomniałem.

Dziękuję 🙂 I rzeczywiście jest tak, że przy nadpłacaniu na samym początku ilość zniesionych rat jest proporcjonalnie większa (ta dzisiejsza nadpłata to moja trzecia, więc mam okazję śledzić sukcesywnie wpływ nadpłat), ale i tak sądzę, że warto pozbyć się kredytu jak najszybciej. Jakoś wierzę tu Ramsey’owi i innym takim, którzy nie uznają twierdzenia o kredytach hipotecznych jako „najtańszym pieniądzu na rynku” (brrr), o czym ktoś tu wcześniej wspominał.
Zastanawiam się tylko cały czas, czy da się negocjować z Pekao, by mimo podpisania umowy kredytowej przed ustawą znoszącą prowizję za wcześniejszą spłatę po 3 latach kredytowania kredyt jakoś „refinansować” w ramach samego Pekao, by tej prowizji się pozbyć. Pewnie się nie da, a chyba przy oprocentowaniu 3,31% nie opłaca mi się teraz już kredytu przenosić, prawda?

Hej. Czy jak nadpłacałeś kredyt regularnie za każdym razem musiałeś wysyłać pismo do banku na 7 dni przed dodatkową wpłatą?

Hej. Udało ci się dostać taki wzór wniosku? Chętnie bym skorzystał. Też mam kredyt w Pekao i jest info że na 7 dni przed musze poinformować bank od nadpłacie. Z góry dzięki za info

Hej. I jak to ostatecznie działa u Ciebie? Musiałeś informować bank o nadpłatach? W mojej umowi napisane jest że minimalna wartość nadpłaty to dwukrotność raty miesiecznej. Z góry dzięki za info

Za każdym razem byłem z wizytą w oddziale. Kasę zostawiałem na koncie i po złożeniu dyspozycji ściągali wskazaną kwotę. Nie wiem jak minimalnie to wygląda bo zazwyczaj starałem się od razu większe kwoty wrzucać.

Dziękuję za artykuł, jest bardzo pomocny. Jako że szykuje się do swojego pierwszego kredytu i to kredytu hipotecznego, mam pytanie. Wcześniejsza spłata kredytu skraca czas trwania kredytu lub zmniejsza kwotę rat ale nie zmniejsza ona w żadnym stopniu sumy zaciągniętego kredytu?

Spłata powoduje pomniejszenie kwoty kapitału pozostałego do spłaty oraz przeliczenie należnych odsetek. I dzięki temu można skrócić czas lub obniżyć ratę. Jednak oczywiście nadal obowiązuje to, jaka była początkowa kwota zaciągniętego kredytu. Czyli np. W Pekao mam co roku ten limit spłat bez prowizji taki sam bo liczony % od kwoty początkowej. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na pytanie 🙂

„Ustawa o kredycie hipotecznym z 2017 roku informuje nas, że każdy klient, który zaciągnął kredyt na mieszkanie, ma prawo do wcześniejszej jego spłaty, czyli w tym przypadku nadpłaty kredytu. Jeszcze przed kilkoma latami mieliśmy do czynienia z samodzielną regulacją przepisów na temat szybszych spłat kredytowych, które ustalały banki.
Jednak 2 lata temu wprowadzono nowe przepisy, które zdecydowanie ułatwiły klientom podejmowanie decyzji. Między innymi, dzięki nowej ustawie, klienci nie muszą dokonywać żadnych dodatkowych opłat z tytułu nadpłaty kredytu po 3 latach spłacania.”
Wie pan może czy dotyczy to wszystkich kredytobiorców , czy tylko tych którzy zaciągnęli kredyt w roku 2017 i późniejszym ?

Witam,
Mam kredyt na 30 lat. W umowie mam, że przy spłacie w ciągu 36 miesięcy bank pobiera prowizję w postaci 3%. Kredyt mam niewiele ponad rok. Jestem w stanie spłacać ok 10 000 rocznie. Jaka jest lepsza opcja spłacać teraz i za rok ok 10 000 z prowizją czy poczekać 3 lata i spłacić 30 000 bez prowizji?
Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie wskazówki

Zostaw swój komentarz poniżej!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: